Co ona w nim widziała?
W pierwszych słowach mojej notki chciałbym doprecyzować powyższe pytanie. Właściwie powinienem napisać: Co lewica widziała w islamie? To mogła być „miłość”, a potem nawet „interes”, a może odwrotnie?
„Altruistyczna” lewica przez całe swoje polityczne „życie” walczyła o prawa dla innych – nie dla siebie! W pewnym momencie proletariat nie dość, że zmniejszył się ilościowo, to jeszcze stał się wg lewicy za bardzo konserwatywny. Wtedy lewica o mało nie „zginęła” politycznie. Na całe szczęście pojawili się (znikąd?) biedni, opuszczeni i nieporadni migranci.
Islam to kompletny ustrój
Dziennikarz, korespondent z Niemiec i publicysta m.in. tygodnika "Do Rzeczy" Jan Bogatko mówił na antenie Radia Wnet o trwającej islamizacji naszego zachodniego sąsiada.
Bogatko przypomina: Islam to nie tylko religia, lecz kompletny ustrój, cytując książkę Petera Hammonda "Slavery, Terrorism and Islam".
– Islam ma religijne, polityczne, ekonomiczne oraz militarne składniki. Ten składnik religijny jest podstawą do wszystkich pozostałych. Islamizacja następuje, kiedy w danym kraju jest wystarczająco dużo muzułmanów, aby zaczęli się domagać swoich tak zwanych praw religijnych. I to widzimy we wszystkich krajach, w Niemczech, we Francji, w Stanach Zjednoczonych.
Burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani to muzułmański radyklany socjalista, uwielbiany przez światową islamolewicę. Na początku stycznia po raz pierwszy w historii Nowego Jorku burmistrz miasta złożył przysięgę na Koran.
CORYLLUS w swojej notce „O demonstrowaniu bezradności” zacytował użytkownika iksa:
Jeden z użytkowników portalu iks stwierdził, jakże przecież słusznie, że aby przeciwstawić się kłamstwom kolportowanym przez Rossolińskiego-Liebe, trzeba przenieść dyskusję z nim na fora zagraniczne, także uniwersyteckie.
Jak zasadność takiej dyskusji wyglądała kiedyś można przeczytać w informacji z marca 2021:
Dziś na uczelniach się już nie debatuje, bo ktoś mógłby poczuć się urażony. Istnieje za to aktywizm polityczny, który udaje działalność naukową. Cechuje go brak tolerancji oraz dążenie do przeforsowania własnej ideologii, bez względu na koszt” – tak Klaus Kinzler, wykładający od 25 lat na elitarnej francuskiej uczelni Sciences Po w Grenoble niemiecki język oraz kulturę podsumował w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Die Welt” to, co spotkało jego oraz innego wykładowcę Vincenta T., konserwatystę i katolika ze strony „skrajnie lewicowych” studentów.
Nierówność poglądów
Na początku marca na ścianach uczelni pojawiły się plakaty z nazwiskami obu wykładowców z dopiskiem: „faszyści” oraz „islamofobia zabija”. Kto je tam umieścił nie wiadomo, ale zanim się tam pojawiły Kinzler był przedmiotem nagonki w mediach społecznościowych ze strony skrajnie lewicowego związku studentów USIEPG.
Powód? Od listopada ubiegłego roku uczestniczył w uniwersyteckiej grupie roboczej pod tytułem „rasizm, islamofobia, antysemityzm”, która miała przygotować „tydzień równości” na uczelni. Vincent T., konserwatysta i katolik, próbuje go bronić. 22 lutego działacze USIEPG zapraszają studentów Kinzlera by notowali „wszystkie problematyczne wypowiedzi wykładowcy”, Kinzler prosi ich by przestali przychodzić na jego wykłady. W końcu ktoś umieszcza plakaty na ścianach, denuncjujące nie tylko Kinzlera ale także Vincenta T.
Żaden z lewicowych związków studentów nie przyznał się do wywieszenia plakatów, ale wszystkie uważają Kinzlera i jego kolegę za „faszystów”, a ich poglądy za „nieakceptowalne”. Według studentów islamofobia nie jest formą nowoczesnej dyskryminacji, tylko „trwającą od tysięcy lat opresją”. Propozycję Kinzlera, by przedyskutować tę kwestię, odrzucają, bo „tydzień równości” nie jest „tygodniem równości poglądów”. Są poglądy słuszne i niesłuszne, a te Kinzlera oczywiście należą do tej ostatniej kategorii.
Islamogoszyzm
„W zasadzie powinniśmy zamknąć uczelnie i zamienić ja w supermarket. No bo na co komu uczelnia, gdzie każdego trzeba chronić przed poglądami, które mu się nie podobają?” – dodał. Najbardziej boli go jednak brak wsparcia ze strony kolegów. „Dla nich jestem Klausem ekstremistą. Z 50 kolegów 35 mnie nienawidzi. Tylko 15 jest za wolnością, ale nawet oni, jak jeden z nich napisał mi w mailu, „boją się mojego moralnego konserwatyzmu”. Kinzler natomiast boi się porównań do Samuela Paty’ego. Nie chce skończyć tak jak on. „Boję się, że w końcu ktoś wbije mi nóż w plecy” – podkreślił.
Minister ds. szkolnictwa wyższego Frédérique Vidal zapowiedziała walkę z tzw. islamo-lewicowością (islamo-gauchisme) na francuskich uczelniach. Według minister francuska nauka cofnęła się pod tym względem do czasów przed Oświeceniem. Zbadaniem zjawiska islamogoszyzmu na uczelniach miało się zająć Narodowe Centrum Badań Naukowych (CNRS), ale odmówiło, argumentując, że islamogoszyzm „nie jest terminem naukowym tylko polemicznym, którego miejsce jest w kawiarni, a nie debacie publicznej”. Naukowiec z CNRS, były student Siences Po Grenoble, Vincent Geisser spopularyzował w 2003 r. pojęcie „islamofobia” i urządza konferencje na ten temat, finansowane co najmniej po części przez Studentów Muzułmańskich Francji, organizację związaną z radykalnym Bractwem Muzułmańskim.
Według dziennika „Le Figaro” mariaż lewicy z islamem rozpoczął się w połowie lat 90, gdy część trockistowskiej lewicy, rozczarowana rosnącym konserwatyzmem klas pracujących, zwróciła się ku islamistom, których uznała za wygodną i skuteczną broń w walce z „zachodnim imperializmem”. Regularnie skrajnie lewicowi studenci uczestniczą w manifestacjach islamistów, choćby w obronie chust islamskich. Jednocześnie uczelnie się dostosowują i tworzą zajęcia „tylko dla kobiet”, by muzułmanki mogły w nich uczestniczyć.
Minister szkolnictwa wyższego: islamo-lewactwo zagraża uniwersytetom w artykule z 17/02/2021:
Mnożą się świadectwa studentów i doktorantów, którzy twierdzą, że aby uzyskać dobre noty, zmuszeni są w swych pracach popierać tezy dekolonialne czy gender oraz używać pisowni inkluzywnej czyli niedyskryminującej.
„Niektórzy wykładowcy bliscy (dekolonialnej) Partii Tubylców Republiki czy (zdelegalizowanego w październiku ub.r., po zamordowaniu profesora podparyskiego gimnazjum przez młodego dżihadystę) Kolektywu przeciw Islamofobii we Francji, uczą importowanej z USA, radykalnej geografii, w której rozwój miast zredukowany jest do wykluczenia klas pracujących” – cytował dziennik „Le Figaro” prof. Annie Fourcaut, historyczkę urbanistyki.
Profesor twierdzi, że może mówić swobodnie, bo jest już na emeryturze, ale podkreśla, że inaczej jest w wypadku młodszych kolegów, którzy „po to, by być publikowanymi, żeby dostać posadę, muszą poddać się temu nowemu konformizmowi”, w którym należy się ogniskować „na nieszczęściach imigrantów”. Jej zdaniem „kierownicze instancje wyższych uczelni kładą uszy po sobie” wobec „widma sal wykładowych okupowanych przez niecofające się przed przemocą grupki solidarności z ofiarami rzekomej dyskryminacji”.
W środę rano uczestnicy debaty w telewizji C-News zwracali uwagę, że choć pisownia inkluzywna (np. wszyscy/tkie) potępiona została w roku 2017 okólnikiem premiera i zakazana jest przez ministerstwo edukacji, wielu wykładowców nie odpowiada na maile, jeśli nie jest w nich użyta taka pisownia. A studenci, chcąc nie chcąc, muszą używać neopisowni, gdyż inaczej będą źle oceniani.
Reporterka „Le Figaro” Judith Waintraub cytowała „studenta prestiżowej uczelni”, który skarżył się, że „tylko po kryjomu może czytać francuskich klasyków filozofii i historii”. Twierdził, że na ćwiczeniach obowiązuje wyjęte z gender studies traktowanie męskości i kobiecości, jako „konstrukcji czysto społecznych” „laickość inkluzywna (niedyskryminująca)”, której „głównym celem jest walka z islamofobią”.
Według studenta, na jego uczelni „maszyna do prania mózgów pracuje na najwyższych obrotach”. Kiedy profesor tłumaczy, jak Picasso inspirował się sztuką afrykańską, z ławek podnosi się krzyk przeciw „grabieży kulturowej”.
Anne, która sześć lat temu skończyła w Paryżu studia języka i kultury perskiej, wspomina w rozmowie z PAP, jak jedna z profesorów wychwalała hidżab, jego walory estetyczne i znaczenie feministyczne, „którego głupi Europejczycy nie rozumieją”. I przyznaje, że w pracy pisemnej dla tej profesor „nawet nie odpowiadając na pytanie”, wychwalała islam, dzięki czemu, tak jak się spodziewała, dostała bardzo wysoką ocenę. Anne przytacza również „pozbawione sensu, kłamliwe” wypowiedzi arabskich studentów o „braku zasad moralnych na Zachodzie”.
„Nie są to zjawiska nowe i nie ograniczają się do Francji – sprowadzone z USA, rozpanoszyły się w całej Europie” – podsumowuje Anne, pracująca obecnie w Wielkiej Brytanii.
Wśród francuskich nauczycieli panuje strach. Według raportu poświęconego wpływom radykalnego islamu na francuską oświatę, aż 100 tysięcy pedagogów doświadczyło aktów fizycznej agresji ze strony migranckich uczniów. Zeszłoroczne sondaże świadczą, że ponad 50 proc. z nich celowo pomija konkretne treści w obawie przed agresją muzułmanów. Co drugi pracownik oświaty boi się niektórych swoich podopiecznych. O narastającej atmosferze „terroru” w szkołach Republiki mówi były inspektor generalny francuskiej oświaty, Jean Pierre Obin.
„Nauczyciele się boją (…)” – to fragment tytułu jego najnowszej książki. W dziele mężczyzna zwraca uwagę na stopniowe zanikanie laickości francuskich placówek oświatowych. Pustkę aksjologiczną, wprowadzoną przez model, według którego edukacja miała zupełnie nie odnosić się do religii, zapełnia coraz wyraźniej islam. Choć teoretycznie we francuskich szkołach na wiarę ma nie być miejsca - to w praktyce muzułmańskim uczniom udaje się narzucić swoje zasady niemal w każdej dziedzinie szkolnego życia.
„Lekcje, ubrania, szkolne stołówki, sport… Islam stawia na swoim. Zawsze”, opisuje konkluzje dostępnej od 11 października w księgarniach. Zagraniczne medium zaprosiło autora dramatycznej analizy na swoje łamy, by podzielił się informacjami o muzułmańskim „terrorze” w szkołach swojego kraju.
– Istnieje sojusz między dwiema ideologiami” z jednej strony islamem, który wywodzi się z Bliskiego Wschodu, a z drugiej wokeizmem, który powstał w USA, a zwłaszcza na amerykańskich uniwersytetach.
Francja doświadcza tymczasem regularnych ataków muzułmańskich radykałów. Jak wyjaśnia Obin, nie biorą się one znikąd. Przekazanie ideologii islamu jest strategicznym celem islamistów. Nie ma samotnych wilków, którzy staja się islamistami. Potrzeba lat edukacji zanim zaczną działać . Jak tłumaczy rozmówca włoskiego portalu, do młodych ludzi sięgają radykalne organizacje, w tym Bractwo Muzułmańskie, i namawiają ich do wyraźnego oddzielenia się od rówieśników. Z czasem Ci coraz bardziej wsiąkają w islam, stając się fanatykami. Rolą państwowej oświaty powinno być przerwanie tego łańcucha i przeciwdziałanie radykalizacji kolejnych pokoleń migrantów, uważa Obin.
Miejsce ma jednak zgoła odmienny proces. Muzułmańscy uczniowie sieją terror już między rówieśnikami, a szkoły nazywają „miejscem niewierności”. Ułatwiają im to liczby. – Istnieją klasy, w tym klasy uniwersyteckie, w których większość uczniów to imigranci lub dzieci imigrantów, głównie z Afryki Północnej – podaje były inspektor generalny francuskiego szkolnictwa.
Adolf Hitler podziwiał islam. Uważał go za bardziej praktyczną formę religii niż chrześcijaństwo. Arabów uważał jednak za rasę podrzędną.
"Gdyby w 723 roku Arabowie nie przegrali w bitwie pod Tours, dzisiaj cała Europa byłaby muzułmańska", napisał w 1937 roku w swoim dzienniku Adolf Hitler po spotkaniu z przedstawicielami arabskich organizacji, które poszukiwały u niego poparcia w sprzeciwie wobec brytyjskiej polityki przeniesienia Żydów do Palestyny.
Fanatyczny wódz Karel Martel (690-741), który miał największą zasługę w pokonaniu liczebniejszych wojsk arabskich, był dziadkiem późniejszego cesarza Świętego Imperium Rzymskiego, Karola Wielkiego (747-814), do którego Hitler odwoływał się swoją Trzecią Rzeszą.
Führer mógł interpretować przejście germańskich plemion na islam tak, że Germanie rządziliby światem, gdyby zamiast chrześcijaństwa wyznawali islam. Hitler już w latach 30. ogłaszał publicznie, że islam jest mu bliższy niż chrześcijaństwo, ponieważ jest bardziej zdyscyplinowany, bardziej wojskowy, pragmatyczny, a arabscy politycy w przeszłości wykazywali dobre cechy oraz zdolności negocjacyjne. Nie wierzył jednak w to, że światem mogą władać Arabowie, których uważał za kogoś między małpą a człowiekiem.
Gra o ropę
Podczas wojny zmienił jednak swoje zdanie w taki sposób, aby móc wykorzystać Arabów do walki przeciwko wspólnemu wrogowi. Irak był pod zwierzchnictwem Brytyjczyków, ale prezentował się jako samodzielne królestwo, Palestyna łącznie z Cisjordanią również. Syrią władała Francja. Persja (Iran) była zacofana, ale jednak niezależną monarchią konstytucyjną.
I to właśnie w tych krajach znajdowały się największe złoża ropy, która była nazistom niezbędna do realizacji ich planów wojennych. Kiedy Niemcy w czerwcu 1941 roku napadły na Rosję, pozbawiły się w ten sposób o tamtejszych dostaw ropy.
Jedyną drogą, którą można było przez cały rok wykorzystywać do transportu zapasów na front dostatecznie szybko, był tzw. korytarz perski.
Statki z Ameryki pływały obok Przylądka Dobrej Nadziei i kierowały się do Zatoki Perskiej, skąd transportowano załadunek po nowo wybudowanej kolei do Rosji (Azerbejdżan).
Do końca wojny tym sposobem przewieziono do ZSRR 4,2 miliona ton zapasów, czyli ponad 65 procent całej pomocy wysłanej przez Aliantów do kraju.

Islamscy ochotnicy Waffen-SSBundesarchiv domena publiczna
Iran tolerował budowę korytarza na swoim terytorium tylko dlatego, że Brytyjczycy mieli nad ich armią znaczną przewagę. Nie chciał jednak dołączyć do Aliantów.
Bezsensowne rozkazy Führera o konieczności zdobycia Stalingradu pod koniec lata 1942 roku zatrzymały niemiecką ekspansję na Kaukazie. Również Afrikakorps Rommela zostały zatrzymane w Al-Alamajn.
Bezpośrednie zagrożenie złóż ropy naftowej w Zatoce Perskiej ze strony Niemców odeszło w niepamięć. W listopadzie 1943 roku w Teheranie odbyło się spotkanie przedstawicieli sił Aliantów - Roosevelta, Churchilla i Stalina, którzy zadecydowali o powojennym podziale wpływów w krajach arabskich.
Brytyjczykom nie udało się wprowadzenie Al-Hadżdża Muhammada Amina al-Husajniego (1897-1974), arabskiego nacjonalisty, na funkcję wielkiego muftiego w Jerozolimie w 1921 roku.
Na początku al-Husajni był ich sprzymierzeńcem, ale ze względu na brak chęci Brytyjczyków do zatrzymania napływu żydowskich uciekinierów do Palestyny, opowiedział się za arabskimi nacjonalistami. W 1936 roku był największym prowokatorem rebelii antybrytyjskiej w Palestynie.

Al-Husajni przed frontem muzułmańskiej 13 Dywizji Górskiej SS „Handschar” Bundesarchiv domena publiczna
Po stłumieniu buntu w 1939 roku Brytyjczycy wydali za al-Husajnim list gończy. Wielki mufti zdołał jednak uciec przez Syrię do Iraku. Stamtąd także wspierał arabskich ruch antybrytyjski, dlatego Winston Churchill (1874-1965) w 1940 roku wydał rozkaz zabicia al-Husajniego.
Ten uciekł jednak do Iranu, a następnie uzyskał azyl we Włoszech, gdzie w październiku 1941 roku spotkał się z tamtejszym dyktatorem Benito Mussolinim (1883-1945). Miesiąc później w Berlinie spotkał się z samym Hitlerem.
Hitler nie chciał publicznie wesprzeć arabskich roszczeń wolnościowych, z pewnością ze względu na Francję Vichy, która miałaby problem z zarządzaniem swoim terytorium w Syrii.
Al-Husajniego wspierała w jego walce niemiecka Abwehra (jednostka wywiadu i kontrwywiadu), która zorganizowała kilkukrotny zrzut tajnych agentów w Iraku, którzy mieli za zadanie nasilić antybytyjskie nastroje i przyczynić się do wybuchu buntu. Akcje te miały jednak znikomy wpływ.
Heinrich Himmler (1900-1945), szef SS zorganizował dla wielkiego muftiego wizytę w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen, który prezentowano jako miejsce wzorcowe.
Al-Husajni był nim zachwycony i domagał się rozwiązania kwestii żydowskiej także na ziemiach arabskich. Największą korzyścią, jaką mufti przyniósł Hitlerowi, było werbowanie muzułmańskich żołnierzy.
Największa taka jednostka powstała w Jugosławii - muzułmańska 13 Dywizja Górska SS "Handschar". Do końca wojny wielki mufti przemawiał za pośrednictwem radia do Arabów i wzywał ich do otwartej walki przeciw Aliantom.
https://dorzeczy.pl/swiat/878407/lewica-a-islamizacja-niemiec-islam-to-kompletny-ustroj.html
https://wpolityce.pl/swiat/542503-sojusz-skrajnej-lewicy-z-islamem-na-francuskich-uczelniach
https://www.ifrancja.fr/minister-szkolnictwa-wyzszego-islamo-lewactwo-zagraza-uniwersytetom/
https://geekweek.interia.pl/historia/news-hitler-i-islam-po-co-mu-byli-muzulmanie,nId,4979687
tagi: islam uniwersytet lewica muzułmanie adolf h. islamogoszyzm
|
|
Andrzej-z-Gdanska |
| 8 maja 2026 08:25 |
Komentarze:
|
|
Henry @Andrzej-z-Gdanska |
| 8 maja 2026 09:02 |
Nowy narybek

dla Bundeswehry już płynie ;-)
|
Paris @Andrzej-z-Gdanska |
| 8 maja 2026 09:32 |
Wspanialy wpis, Andrzejku,...
... ale jeszcze bardziej mrozacy krew w zylach !!!
Dzieki wielkie,... ale ona SLEPA i OTUMANIONA jest, tak samo jak i kiedys byla. Jedyne wyjscie to tych KRYMINALISTOW LEWUSOW, ktorzy zrobili i robia nadal ten SYF ISLAMSKI - dac pod SAD,... a potem KS.
|
Paris @Paris 8 maja 2026 09:32 |
| 8 maja 2026 09:38 |
No i dobry krok...
... zrobil Nawrot - ku koncowi tej ,,slepej milosci,, i BEZNADZIEJNEJ - oglaszajac wczoraj referendum !!!
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Henry 8 maja 2026 09:02 |
| 8 maja 2026 18:17 |
Skąd ta pewmość, że do Bundeswehry?
Nie szkoda tych inżynierów i lekarzy w armii? ;)
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Paris 8 maja 2026 09:32 |
| 8 maja 2026 18:20 |
...ale ona SLEPA i OTUMANIONA jest, ...
Jednak pieniądze i robić lewe interesy widzi i wie jak. :)
Nawet nie muszę podawać przykładów, tyle tego jest!
|
|
Andrzej-z-Gdanska @zkr 8 maja 2026 11:30 |
| 8 maja 2026 18:22 |
Cytat z artykułu:
„Sam byłem zaskoczony. 24 procent naszych żołnierzy w dowództwie landu Badenia-Wirtembergia to muzułmanie”.
Andreas Steffan
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Paris 8 maja 2026 09:38 |
| 8 maja 2026 19:10 |
No i dobry krok...
... zrobil Nawrot ...
Czy jest do pomyślenia, żeby ludzie sami decydowali o swoim losie?!
"Raz zdobytej władzy..." chyba nikt nie odda, nie mówiąc o tym, żeby chociaż dopuścić myśl o referendum!
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Henry 8 maja 2026 09:02 |
| 8 maja 2026 19:23 |
Nowy narybek...
Ani nowy, ani młody, ani łódka nowa... ;))
Ciekaw jestem ile służb musi "oślepnąć", żeby coś takiego dopłynęło i wyszło na ląd itd.?
Czy ja i moi koledzy moglibyśmy na przykład popłynąc sobie tak, siedząc na burcie, w takiej łodzi i jak długo by to trwało? - nie mówiąc o konsekwencjach.
|
Szczodrocha33 @Henry 8 maja 2026 09:02 |
| 8 maja 2026 21:09 |
"Nowy narybek....
...dla Bundeswehry już płynie ;-)"
Tym i Kloss by nie dał rady.
Część pewnie założy wysokie obcasy, w ramach promowania różnorodności.
|
Szczodrocha33 @Andrzej-z-Gdanska 8 maja 2026 18:22 |
| 8 maja 2026 21:13 |
"„Sam byłem zaskoczony. 24 procent naszych żołnierzy w dowództwie landu Badenia-Wirtembergia to muzułmanie”.
Niedługo zamiast "Guten Tag" muezzin im zapieje pieśń radosną, już dokładnie nie pamiętam, czy kaszubską czy krakowską
![]()
|
Paris @Andrzej-z-Gdanska 8 maja 2026 19:23 |
| 8 maja 2026 21:23 |
We Francji wiedza doskonale...
... ile i kto z imienia i nazwiska,... czyje te lajby sa, skad jest paliwo i wszelkie inne ,,acesoria wyposazeniowe,, do takich ,,wycieczek,, !!!
No i ,,fYlantropi,, tez wiedza kto to robi, za czyje i kto zarabia na tym PROCEDERZE... i to od samego poczatku.
Krycha Lagarde tez wie doskonale.
|
Szczodrocha33 @Paris 8 maja 2026 09:32 |
| 8 maja 2026 21:23 |
"Dzieki wielkie,... ale ona SLEPA i OTUMANIONA jest, tak samo jak i kiedys byla. Jedyne wyjscie to tych KRYMINALISTOW LEWUSOW, ktorzy zrobili i robia nadal ten SYF ISLAMSKI - dac pod SAD,... a potem KS."
A oni w międzyczasie tego SYFA podbili. I już się cieszą.

|
Szczodrocha33 @Paris 8 maja 2026 21:23 |
| 8 maja 2026 21:24 |
Osobliwie ten na prawo od Kosiniaka, ten z zespołem Downa.
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Andrzej-z-Gdanska |
| 8 maja 2026 21:29 |
Tako rzecze Gemini AI:
W Europie wezwanie do modlitwy (adhan) wygłaszane przez muezzina jest zjawiskiem zróżnicowanym – zależy od historii danego regionu, struktury demograficznej oraz lokalnego prawa dotyczącego hałasu.
Oto kraje, w których głos muezzina jest stałym elementem krajobrazu dźwiękowego lub jest dopuszczany w określonych warunkach:
1. Kraje z tradycją muzułmańską (Bałkany)
W tych państwach islam jest obecny od stuleci, a muezzini śpiewają z minaretów publicznie i regularnie, podobnie jak w krajach Bliskiego Wschodu:
-
Albania: Kraj o większości muzułmańskiej; adhan słychać w niemal każdym mieście (np. Tirana, Shkodër).
-
Bośnia i Hercegowina: Szczególnie w Sarajewie, Mostarze i innych miastach Federacji Bośni i Hercegowiny.
-
Kosowo: Wezwanie do modlitwy jest powszechne w całym kraju (np. Prisztina, Prizren).
-
Macedonia Północna: Głos muezzina usłyszysz w miastach z dużą populacją albańską lub turecką (np. Skopje, Tetovo).
|
Paris @Szczodrocha33 8 maja 2026 21:24 |
| 8 maja 2026 21:29 |
Wypisz-wymaluj TWORKI,...
... ale ten sie smieje kto sie smieje ostatni !!!
|
zkr @Szczodrocha33 8 maja 2026 21:13 |
| 8 maja 2026 21:39 |
Ja tam sie nie obraze gdy kanclerzem zostanie Turek :)
|
zkr @Andrzej-z-Gdanska |
| 8 maja 2026 21:41 |
Taka ciekawostka - gdzie jest najwiecej muzulmanow?

|
|
KOSSOBOR @Andrzej-z-Gdanska |
| 9 maja 2026 00:32 |
Czyli... Francji już nie ma. Jeżeli stosunki w szkołach i na uczelniach są takie, jakie Kolega tu przytoczył. Bo to powinny być przyszłe, białe kadry. A są zakażeni islamogoszyzmem. Zatem czekamy, kiedy powstanie islamska partia i kiedy bedzie islamski kandydat na prezydenta.
Jeszcze zatęsknimy za Macronem? ;) /Koniec świata, pani Popiołkowa!/
A starystyki pokazują, że w takiej katolickiej Bawarii są już klasy szkolne całkowicie muzułmańskie.
W Bunseswehrę muzułmańską niezbyt wierzę /to znaczy w sensie niemieckiej skuteczności i pójścia wiernie i chętnie za rozkazem/: co muzumanów obchodzą interesy /Drang nach Osten/ i np. resentymenty niemieckie??? Co ich obchodzi np. Śląski i Pomorze, by chcieli się o to z Polakami bić? Już chętniej uwierzyłabym, że poszukają u nas Żymian, by wyrównać a nawet przeważyć ichnie ze sobą porachunki.
PS. Ubiegłego lata, w naszym parku na Zaspie, była "czarna msza", jak tę imprezę nazwali miejscowi psiarze. Około pięćdziesięciu Murzynów i Murzynek, czarnych jak sadza. Normalnie ich tu nie widać, ewentualnie pojedyncze sztuki, rzadko. A tu taki tłum! Aha, ocywiście tylko nieliczni psiarze byli wstrzaśnięci tą czarna imprezą. Reszta jest już wytresowana w tzw. poprawności, tolerancji i inkluzywności etc..
|
Szczodrocha33 @KOSSOBOR 9 maja 2026 00:32 |
| 9 maja 2026 06:15 |
"Ubiegłego lata, w naszym parku na Zaspie, była "czarna msza", jak tę imprezę nazwali miejscowi psiarze. Około pięćdziesięciu Murzynów i Murzynek, czarnych jak sadza. Normalnie ich tu nie widać, ewentualnie pojedyncze sztuki, rzadko. A tu taki tłum! Aha, ocywiście tylko nieliczni psiarze byli wstrzaśnięci tą czarna imprezą. Reszta jest już wytresowana w tzw. poprawności, tolerancji i inkluzywności etc.."
Ja pierdolę.
Czas umierać?
|
Szczodrocha33 @KOSSOBOR 9 maja 2026 00:32 |
| 9 maja 2026 06:18 |
Bardzo przepraszam panią, zwełnowałem się.
To mamamulezi w Polsce w takich ilościach?
I ekspansja allahuakbar?
Całuję rączki, brysie proszę pozdrowić.
|
|
Andrzej-z-Gdanska @zkr 8 maja 2026 21:41 |
| 9 maja 2026 09:16 |
Skoro tako rzecze CIA, to coś w tym musi być!
Takie ciekawostki z grafiki:
- na razie nie ma tam Polski;
- ludność Polski w 2026 roku to ok. 37 mln, a w takim USA - 21 mln muslimów.
- w Izraelu: 13 mln muslimów na 9 647 689 ludności = ?
https://www.worldometers.info/pl/demografia/izrael-demografia/
|
|
Andrzej-z-Gdanska @KOSSOBOR 9 maja 2026 00:32 |
| 9 maja 2026 09:20 |
Dodatkowo dołujące jest to, że informacje pochodzą z 2021 roku!
1 maja, w piątek, jechałem słynną ulicą Abrahama, przy której stoi miniaturowy meczet.
Przed meczetem, a za płotem stali ubrani na czarno w dwuszeregu na całej długości płotu jacyś ludzie. ;))
PS
...w naszym parku na Zaspie...
Czy chodzi o park przy ujęciu wody na Zaspie czy park Reagana?
|
zkr @Andrzej-z-Gdanska 9 maja 2026 09:16 |
| 9 maja 2026 09:27 |
> w Izraelu: 13 mln muslimów
?
|
|
Andrzej-z-Gdanska @zkr 9 maja 2026 09:27 |
| 9 maja 2026 09:48 |
Zacytuję:
> w Izraelu: 13 mln muslimów
?
CIA wie lepiej! :0))
|
zkr @Andrzej-z-Gdanska 9 maja 2026 09:48 |
| 9 maja 2026 09:50 |
24 to Somalia
![]()
|
|
Andrzej-z-Gdanska @zkr 9 maja 2026 09:50 |
| 9 maja 2026 10:05 |
Przepraszam za błąd!
Przecież Izrael ma sześcioramienną gwiazdę. :((
|
zkr @Andrzej-z-Gdanska 9 maja 2026 10:05 |
| 9 maja 2026 13:30 |
E tam...
Blad freudowski ;)
I. sie kojarzy obecnie, przy tym co wyczyniaja, z pentagramem ;)
|
qwerty @Andrzej-z-Gdanska |
| 9 maja 2026 17:35 |
Niezłe przypomnienie historii.
|
|
KOSSOBOR @Andrzej-z-Gdanska 9 maja 2026 09:20 |
| 9 maja 2026 18:49 |
Tak, ten park przy ujęciu wody, przy Leszczyńskich.
|
|
KOSSOBOR @Andrzej-z-Gdanska 9 maja 2026 09:20 |
| 9 maja 2026 18:51 |
No to strach się bać - znaczy, to już oddział /czarne ubiory i wojskowy szereg/. Przedtem tam była zbieranina z dywanikami.
|
|
KOSSOBOR @Szczodrocha33 9 maja 2026 06:18 |
| 9 maja 2026 18:53 |
My tutaj też zdenerwowaliśmy się... I to bardzo.
|
|
Andrzej-z-Gdanska @KOSSOBOR 9 maja 2026 18:49 |
| 9 maja 2026 20:42 |
Chyba Panią kiedyś widziałem z dwoma psami. ;)
|
|
Andrzej-z-Gdanska @KOSSOBOR 9 maja 2026 18:51 |
| 9 maja 2026 20:51 |
Informacja ze strony UM Gdańsk z dnia 20.03.2026:
Tysiące muzułmanów świętowało w Oliwie koniec ramadanu
W czwartek, 19 marca, skończył się ramadan, czyli święty miesiąc tradycyjnego postu w islamie. W piątek, 20 marca, o godz. 9 rano gdańscy muzułmanie zebrali się w meczecie w Oliwie na modlitwie Eid al-Fitr, czyli pierwszej modlitwie po zakończeniu postu. Meczet nie mógł pomieścić ponad dwóch tysięcy wiernych, więc nic dziwnego, że modlili się także na ulicy Abrahama.
Modli się cały świat
Przyszło ich około trzech tysięcy. Z minaretu dobiegał śpiew imama (w Gdańsku jest nim Turek Selçuk Ürkmez). Kto mógł modlił się wewnątrz meczetu, pozostali w ogrodzie przed świątynią. Reszta usiadła po prostu na dywanikach na ulicy Abrahama, która z dwóch stron była pilnowana przez gdańską policję.
Słychać było języki z całego świata, ponieważ gdańska gmina gromadzi muzułmanów z Bliskiego Wschodu, Arabii Saudyjskiej, Emiratów, Turcji, Uzbekistanu, Kazachstanu, Tadżykistanu, Algierii, Indonezji, Indii, Bangladeszu i wielu innych krajów. Do tego, naturalnie, gdańscy Tatarzy.
https://www.gdansk.pl/wiadomosci/Tysiace-gdanskich-muzulmanow-pozegnalo-ramadan,a,306886
|
Szczodrocha33 @Paris 8 maja 2026 21:29 |
| 9 maja 2026 21:33 |
I phemieh też się cieszy.
Mówi że zawsze jesteśmy w awangardzie.
Znaczy się oni są.
Bo my, pani Reniu, to 150 lat za murzynami.
|
Szczodrocha33 @Andrzej-z-Gdanska 9 maja 2026 20:51 |
| 9 maja 2026 21:37 |
"Informacja ze strony UM Gdańsk z dnia 20.03.2026:
Tysiące muzułmanów świętowało w Oliwie koniec ramadanu....
....Przyszło ich około trzech tysięcy. Z minaretu dobiegał śpiew imama (w Gdańsku jest nim Turek Selçuk Ürkmez)."
A Dulkiewicz nie śpiewała z nimi?
Wiem że Trump jest zajęty, ale może by znalazł chwilę czasu i skierował parę F-35 z pociskami naprowadzającymi powietrze-ziemia.
Namiar; UM Gdańsk.
Nic by mnie bardziej nie udelektowało.
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Szczodrocha33 9 maja 2026 21:37 |
| 10 maja 2026 08:54 |
Panna Dukiewiczówna chyba należy do partii "odważni inaczej" i śpiewa (o ile ma głos) raczej na paradach "ruwności".
Uważam, że szkoda drogiego paliwa lotniczego, oraz równie drogich pocisków. Wystarczy ogłosić w prasie kiedy i gdzie może taki event się wydarzyć i popłoch murowany, a może nawet ewakuacja całego tego "zbiegowiska" zwanego UM.
|
Paris @Szczodrocha33 9 maja 2026 21:33 |
| 10 maja 2026 14:04 |
Tak to nalezy rozumiec,...
... bo przecietny Franek czy inny kolorowy, nie zwraca uwagi na ,,oni,, !!!
Wprost przeciwnie obserwuja i ciekawi sa, co i jak mowi/robi przecietny Polak. Donc, z ta ,,murzynskoscia,, to sa ostrozni. W Warszawie jest podobnie.
|
Paris @KOSSOBOR 9 maja 2026 00:32 |
| 10 maja 2026 14:13 |
Prawie, nie ma !!!
Glowa tej organizacji, czyli, tzw. ,,ZONT,, jest juz, niemozebnie, ZDEMORALIZOWANY i ZDEGENEROWANY.
Im juz tylko zalezy, zeby takie same SYF i KILA, jak u nich, byly WSZEDZIE dookola nich, a zwlaszcza w Polsce. W takim SYFIE widza swoja jedyna szanse ,,pSZeTrFania,,.
|
Paris @Andrzej-z-Gdanska 9 maja 2026 09:20 |
| 10 maja 2026 14:26 |
Teraz we Francji...
... jest juz tylko GORZEJ !!!
Tak, przynajmniej, mowia mi moi znajomi. Wiekszosc z nich, np. z Rennes, to sa dzis, jeszcze, mlodzi ludzie, tak +55 lat i wiekszosc z nich NIE ZOSTANIE we Francji. Czekaja tylko na EMERYTURY,... choc i tak zdaja juz sobie sprawe, ze beda ,,groszowe,,. Maja tu jeszcze swoje rodziny, a ich juz dorosle dzieci powracaja do Polski caly czas,... malo tego zabieraja ze soba swoich mlodych znajomych z Francji, jak corka moich znajomych Karolina, 30 lat. Jest w Warszawie ze swoim narzeczonym, Frankiem, z ktorym maja zamiar wziazc slub w Polsce, i z 2 kolezankami z francuskich studiow w Rennes. Jedna z nich juz zdazyla wyjsc zamaz za Polaka, 2 lata temu; druga lada moment, bo tez szuka polskiego meza. I ani mysla o powrocie do Francji... ich rodziny sa bardzo szczesliwe z tego powodu.
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Paris 10 maja 2026 14:26 |
| 10 maja 2026 16:26 |
...zabieraja ze soba swoich mlodych znajomych z Francji...
Czy ci młodzi znają język polski?
Ciekawe jakie są tendencje w innych krajach Europy?
|
Paris @Andrzej-z-Gdanska 10 maja 2026 16:26 |
| 10 maja 2026 20:33 |
Wszyscy troje...
... nie znali polskiego jezyka !!!
Ale dziewczyny juz ,,gadaja,, po polsku, a narzeczony Karoliny Olivier, tez od roku, intensywnie uczy sie polskiego. Narazie pracuje w firmie, na kontrakcie 2-letnim, gdzie zostal zobowiazany do opanowania polskiego w stopniu srednim, w mowie i pismie. Nie wiem co to dokladnie oznacza, ale Karolina powiedziala, ze ,,kuje,, ten polski nieprzytomnie i ze on juz mowi po polsku, calkiem dobrze.
Azeby bylo jeszcze weselej, to jakies 2 miesiace temu, ona mi powiedziala, ze ja tego jej narzeczonego, nawet, znam, bo to Michel go ,,wyswatal,, z nia,... o czym nie mialam nawet pojecia. Takze ich znajomosc jest juz, naprawde, dluga i taka bardzo serio,... ponoc od poczatku ich znajomosci. I ona, za tego swojego Olivierka miala i nadal ma duzo sympatii do Michela.
Jak jest w innych krajach, tego nie wiem, ale przypuszczam, ze moze byc dosc podobnie. Np. mam klientke z Rzymu, Polke, ktorej ojciec byl Wlochem, a ktora tez wrocila na stale do Polski kilka lat temu i mi opowiadala, ze tam tez dzieje sie podobnie, ze w jej rodzinie i wsrod znajomych tam we Wloszech znalezli by sie ludzie, co chetnie poznali by jakies Polki albo Polakow.
Ale to sa takie moje, bardzo subiektywne odczucia.
|
|
KOSSOBOR @Andrzej-z-Gdanska 9 maja 2026 20:42 |
| 10 maja 2026 22:21 |
Od wczoraj są trzy borzoje. Przybył szczyl /7 m-cy./, dzikun i wsiun :) Ale piękny nieprzytomnie. Prawdziwe wyzwanie wychowawcze :)
|
|
KOSSOBOR @Andrzej-z-Gdanska 9 maja 2026 20:51 |
| 10 maja 2026 22:22 |
No proszę, a onegdaj ten mały meczecik wybudowano dla gdańskich Tatarów... Mają rozmach...
|
|
Andrzej-z-Gdanska @KOSSOBOR 10 maja 2026 22:21 |
| 11 maja 2026 18:51 |
Życzę cierpliwości. :)
|
|
Andrzej-z-Gdanska @KOSSOBOR 10 maja 2026 22:22 |
| 11 maja 2026 18:51 |
W Polsce jest pięć meczetów.
Były imam tutejszego meczetu Hani Hraish odpowiedział w wywiadzie z 2023 roku na pytanie:
Jeszcze na koniec chciałem dopytać, o ten lokal nowy, czy już jest plan, gdzie dokładnie on może się znajdować?
Powinien być w centrum Gdańska, myślimy też o Wrzeszczu. Meczet jest mały, a nas jest tutaj kilka tysięcy. Chodzi o to, żeby ułatwić dostęp dla modlących się w piątek, w końcu jest to dzień pracujący. Każdy by chciał się wyrwać na godzinę czy półtora na modlitwę. Ogólnie, chcemy, żeby była większa dostępność dla całej wspólnoty, nie tylko muzułmańskiej.
https://pulsgdanska.pl/spoleczenstwo/religia/muzulmanie-gdansk-wywiad/s4mg8QR2JL51hxYjUPGK
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Paris 10 maja 2026 20:33 |
| 11 maja 2026 18:52 |
To dobry znak!
|
Paris @Andrzej-z-Gdanska 11 maja 2026 18:52 |
| 11 maja 2026 19:39 |
Tez tak mysle,