To nie jest science fiction!
Skoro mamy wojny, wojenki, operacje mocno kinetyczne, itp. warto zapoznać się z amerykańskimi rozwiązaniami bojowymi będącymi prawie na służbie, żeby być na bieżąco i móc choć trochę „zabłysnąć” u wujka na imieninach, niekoniecznie okładając się znajomością braków u różnistych polityków. Te obiekty wyglądają dziwnie, ale nie o udziwnienie architektoniczne chodzi. Możliwości bojowe powodują zawrót głowy, a koszty tych „zabawek” dla bogatych chłopców nie mają sobie równych. Jak ocenić cechy tych obiektów, które są z jednej strony niewidzialne? Z drugiej strony wystrzeliwują rakiety, które słychać (początkowo, w czasie startu), ale nie widać, bo tak szybko się przemieszczają.
Lasery i pociski hipersoniczne. Amerykańskie niszczyciele zmieniają oblicze
USS Zumwalt ma stać się pierwszym amerykańskim okrętem hipersonicznym. Na rozbudowę potencjału produkcyjnego pocisków hipersonicznych, w które ma być uzbrojony, Pentagon wyda niemal 1,4 mld dolarów.
Publikacja: 19.04.2026 15:00
Niszczyciel typu Zumwalt Foto: US DoD
21 stycznia Huntington Ingalls Industries, największa w Stanach Zjednoczonych korporacja stoczniowa zajmująca się budową okrętów wojennych, poinformowała o zakończeniu prób morskich niszczyciela USS Zumwalt. Wieloletnia modernizacja w stoczni Ingalls Shipbuilding w Pascagoula (Mississippi) zakończyła się przekształceniem niszczyciela w pierwszą jednostkę Marynarki Wojennej USA przystosowaną do przenoszenia i bojowego użycia broni hipersonicznej. Ma to być amerykańska odpowiedź na dynamiczny rozwój broni hipersonicznej w Chinach i Rosji.
Okręt USS Zumwalt (DDG 1000) przeprowadza testy z użyciem ostrej amunicji pocisku SM-2
12 października okręt USS Zumwalt (DDG 1000) pomyślnie przeprowadził pierwszy test z użyciem ostrej amunicji systemu pionowego wyrzutu MK 57 z wykorzystaniem pocisku Standard Missile (SM-2) na poligonie morskim Wydziału Broni Centrum Broni Lotniczych Marynarki Wojennej w Point Mugu. Niewidzialność okrętów oraz ich zdolność do działania zarówno na otwartym oceanie, jak i w środowisku przybrzeżnym, stwarza potencjalnym przeciwnikom nowy poziom złożoności przestrzeni bojowej. Okręty klasy Zumwalt będą również odgrywać kluczową rolę w przyspieszeniu rozwoju nowych zdolności bojowych oraz szybkim opracowywaniu i weryfikacji taktyk, technik i procedur operacyjnych.
https://www.youtube.com/watch?v=Xxe6oexgYeQ
Zaledwie dwa miesiące później, 31 marca, Departament Wojny USA (taką nazwę administracja Donalda Trumpa stosuje wobec Departamentu Obrony, choć formalnie Kongres nie zmienił jego nazwy) ogłosił modyfikację kontraktu z Lockheed Martin Space o wartości 1,356 miliarda dolarów, potwierdzając tym samym, że program konwencjonalnych rakiet hipersonicznych wchodzi w etap przejścia z fazy rozwoju do produkcji przemysłowej i wdrożenia operacyjnego.
Próby morskie ze stycznia obejmowały testy napędu, stateczności kadłuba, systemów energetycznych (ważnych także z uwagi na plany montażu broni energetycznej, czyli laserów) i ogólnej wydajności układów okrętowych. Zostały przeprowadzone wspólnie przez stocznię i US Navy jako pierwszy krok przed przekazaniem okrętu do dalszych prac, które mają zakończyć się ponownym wejściem niszczyciela do służby operacyjnej.
Historia niszczycieli Zumwalt: Od „super armat" do broni hipersonicznej
Historia niszczycieli typu Zumwalt nie jest jednak prosta. Zumwalty – ich wyporność to około 16 tys. ton, koszt budowy około 4 miliardów dolarów za jednostkę – były projektowane jako zaawansowane niszczyciele wsparcia ogniowego. W praktyce, według pierwotnych założeń, miały to być awangardowe jednostki artyleryjskie.
Prace modernizacyjne niszczyciela USS Zumwalt (DDG 1000) prowadzone w Pascagoula rozpoczęły się w 2023 roku. W ich wyniku usunięto obydwa systemy artyleryjskie zlokalizowane na pokładzie dziobowym przed główną nadbudówką, a w ich miejsce wbudowano wyrzutnie dla systemu Conventional Prompt Strike (konwencjonalny natychmiastowy system uderzeniowy). To symboliczny i zarazem bardzo obrazowy koniec pierwotnej idei „superartylerii morskiej” oraz próba nadrobienia opóźnień w rozwoju US Navy, w obliczu perspektywy utraty panowania na morzach na rzecz szybko rozbudowującej się i coraz nowocześniejszej floty wojennej Chin.

Montaż działka na pokładzie okrętu typu Zumwalt
Foto: US Navy
Dzięki broni hipersonicznej niszczyciele Zumwalt trafiły do innej ligi
Nowa konfiguracja uzbrojenia obejmuje cztery duże moduły startowe mieszczące łącznie 12 pocisków odpalanych pionowo (VLS). Niewielka liczba zabieranych rakiet wynika z gabarytów nowego uzbrojenia. Choć parametry amerykańskich pocisków hipersonicznych nie są jawne, o ich rozmiarze wiele mówi proste porównanie. Oryginalne uzbrojenie rakietowe (według pierwotnego projektu) zakładało aż 80 wyrzutni Mk 57 P VLS rozmieszczonych w kadłubie. Teraz w tej samej przestrzeni mieści się wielokrotnie mniej uzbrojenia.
Pocisk CPS to konwencjonalny system hipersoniczny tworzony wspólnie przez marynarkę wojenną i wojska lądowe USA, oparty na technologii boost glide (wzniesienie–szybowanie). Dwustopniowy silnik rakietowy wynosi głowicę Common Hypersonic Glide Body (wspólna hipersoniczna głowica szybująca), która następnie, opadając, porusza się z prędkością przekraczającą 5 Machów, teoretycznie omijając systemy obrony przeciwrakietowej. Szacowany zasięg wynosi ponad 2 500 km, a według niektórych szacunków nawet powyżej 3 000 km; czas reakcji liczony w dziesiątkach minut czyni z niego broń o błyskawicznej skuteczności. W tym typie pocisków sama prędkość uderzenia – nawet przy ograniczonym ładunku bojowym – ma zapewniać wystarczającą moc niszczącą, by zneutralizować bunkier lub stanowisko dowodzenia. Program rozwijają Lockheed Martin i Northrop Grumman.
Niszczyciele typu Zumwalt mają być też uzbrojone w lasery
Niszczyciele typu Zumwalt zostały przeprojektowane także z myślą o broni energetycznej. Jest to powód, dla którego wyposażono je w zintegrowany system zasilania (IPS) o mocy aż 78 MW, co zapewnia wystarczającą energię do obsługi laserów dużej mocy.
System stworzony przez firmy Rafael i Elbit, zaprojektowany do niszczenia rakiet, pocisków moździerzowych i dronów, przeszedł ostatnie testy.
W ramach modernizacji rozważany jest montaż laserów o mocy rzędu 150 kW, zdolnych do neutralizacji dronów, pocisków i uszkadzania okrętów przeciwnika. W mediach pojawiały się również informacje o systemach typu HELIOS (High Energy Laser with Integrated Optical dazzler and Surveillance, czyli „wysokoenergetyczny laser zintegrowany z systemem oślepiania optycznego i obserwacji") o mocy 60kW+, służących jako systemy trójfunkcyjne (celownicze, niszczące, obezwładniające). I choć dziś nie jest pewne, czy systemy te znajdą się na pokładzie niszczycieli już na tym etapie modernizacji, wydaje się wysoce prawdopodobne, że w dalszej perspektywie także ten system uzbrojenia trafi na ich wyposażenie.
CPS, kluczowy program rozwoju broni hipersonicznej przez USA
Pentagon traktuje CPS nie jako technologię peryferyjną czy testową, ale jako system dojrzały, nadający się do szerokiego operacyjnego stosowania.
Mobilna, morska platforma wyposażona w CPS daje Stanom Zjednoczonym zdolność bezpośredniego zagrażania bronionym węzłom dowodzenia, infrastrukturze logistycznej i sieciom obrony przeciwlotniczej z dystansu i przy prędkości nieosiągalnej dla dotychczasowego arsenału morskiego
CPS jest jednym z kilku kluczowych amerykańskich programów broni hipersonicznej, obok lądowego Long Range Hypersonic Weapon (systemu Dark Eagle) oraz lotniczego Hypersonic Attack Cruise Missile (HACM, hipersonicznego pocisku manewrującego napędzanego silnikiem scramjet). Niemniej to właśnie morski komponent systemów hipersonicznych ma szczególne znaczenie dla amerykańskiej projekcji siły poza terytorium USA.
W perspektywie Indo-Pacyfiku, gdzie operowanie w zasięgu chińskich systemów antydostępowych stanowi rosnące wyzwanie, Zumwalt z CPS komplikuje geometrię obrony potencjalnego przeciwnika i wpisuje się w szerszą amerykańską doktrynę rozproszonej „śmiercionośności”, łączącą okręty nawodne, okręty podwodne i lądowe wyrzutnie dalekiego zasięgu.
Systemy hipersoniczne nie tylko dla niszczycieli
Amerykanie równolegle z przebudową opisanych niszczycieli rozbudowują podwodny komponent uderzeniowy. 28 marca w Bostonie do służby wszedł USS Massachusetts (SSN 798), atomowy okręt podwodny klasy Virginia Block IV. Choć jednostki Block IV koncentrują się na maksymalizacji tempa operacyjnego (do 15 misji dzięki ograniczeniu liczby przeglądów), to już nowsze Block V z modułem VPM (Virginia Payload Module – moduł ładunkowy Virginia) oraz planowane Block VI mają uzyskać zupełnie nowe zdolności bojowe.
Okręt podwodny USS Massachusetts dołącza do floty marynarki wojennej podczas wojny z Iranem
https://www.youtube.com/watch?v=f3UHOZ4rMC8&t=3s
W pierwszej z tych wersji pojawi się sześć pojemników MAC (Multiple All up round Canisters, czyli „wielopociskowe pojemniki startowe") mieszczących łącznie ponad 40 pocisków manewrujących każdy. W kolejnym wariancie, czyli Block VI, według obecnych założeń programu ma nastąpić wyposażenie nowych jednostek w system CPS (początek prac zaplanowano na 2028 rok). Pierwsze trzy okręty Block VI (USS Potomac, USS Norfolk, USS Brooklyn) mogą trafić do służby w okolicach 2034–2035 roku.
Okręty nawodne klasy Zumwalt, dzięki zintegrowanemu systemowi zasilania (Integrated Power System) i kadłubom Wave-piercing tumblehome (przecinającym fale, o odwróconym nachyleniu burt) zapewniającym niską wykrywalność radarową, oferują jednak coś, czego okręty podwodne nie mogą: widoczną obecność na morzu jako element projekcji siły i rodzaj politycznego „sygnału odstraszania”. W szerszym obrazie okręty typu Zumwalt i Virginia z CPS tworzą dwie uzupełniające się warstwy morskiego odstraszania hipersonicznego – jawną, nawodną i skrytą, głębinową.
Początek przebudowy morskiego systemu odstraszania
Po zakończeniu prób stoczniowych USS Zumwalt przeszedł do prób odbiorczych, a uzyskanie pełnej zdolności operacyjnej, czyli stanu, w którym okręt jest w pełni gotowy do działań bojowych, planowane jest na lata 2028–2029. Identyczną modernizację mają przejść pozostałe dwa okręty klasy: USS Michael Monsoor (DDG 1001) i USS Lyndon B. Johnson (DDG 1002).
Słowniczek pojęć i skrótów
AGS (Advanced Gun System) – zaawansowany system artyleryjski kalibru 155 mm; pierwotne uzbrojenie niszczycieli klasy Zumwalt, usunięte podczas modernizacji pod system CPS.
Boost glide – technologia lotu hipersonicznego: rakieta nośna wynosi głowicę na dużą wysokość (faza wzniesienia), po czym głowica szybuje do celu z prędkością hipersoniczną (faza szybowania), teoretycznie utrudniając przechwycenie przez systemy obrony przeciwrakietowej.
Builder's sea trials – próby morskie stoczniowe; seria testów przeprowadzanych przez stocznię wspólnie z marynarką wojenną bezpośrednio po zakończeniu budowy lub modernizacji okrętu, poprzedzająca jego formalny odbiór przez zleceniodawcę.
C-HGB / Common Hypersonic Glide Body – wspólna hipersoniczna głowica szybująca; zunifikowana głowica bojowa stosowana zarówno w morskim systemie CPS, jak i w lądowym systemie LRHW (Long Range Hypersonic Weapon) US Army.
CPS (Conventional Prompt Strike) – system hipersonicznego uderzenia konwencjonalnego; morski system broni hipersonicznej rozwijany wspólnie przez US Navy i US Army, oparty na technologii boost glide. Szacowany zasięg ponad 2500 km (według niektórych szacunków powyżej 3000 km) i prędkość powyżej Mach 5.
DDG – oznaczenie klasyfikacyjne US Navy dla niszczyciela rakietowego z napędem konwencjonalnym (guided missile destroyer).
FOC (Full Operational Capability) – pełna gotowość operacyjna; stan, w którym dana platforma lub system broni osiągnął pełną zdolność do prowadzenia działań bojowych zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Poprzedza go stan wstępnej gotowości operacyjnej IOC (Initial Operating Capability).
HELIOS (High Energy Laser with Integrated Optical dazzler and Surveillance) – wysokoenergetyczny laser okrętowy zintegrowany z systemem oślepiania optycznego i obserwacji; przeznaczony do zwalczania dronów, szybkich jednostek nawodnych i pocisków oraz do oślepiania sensorów optoelektronicznych przeciwnika.
Integrated Power System – zintegrowany system zasilania stosowany w okrętach klasy Zumwalt; łączy napęd i zasilanie pokładowe w jeden system elektryczny, zapewniając duże rezerwy mocy dla przyszłych systemów uzbrojenia, w tym broni energetycznej.
LRLAP (Long Range Land Attack Projectile) – dalekozasięgowy pocisk artyleryjski opracowany dla systemów AGS; program anulowany z powodu skrajnie wysokich kosztów jednostkowych, co w praktyce pozbawiło niszczyciele klasy Zumwalt ich pierwotnego uzbrojenia.
LRHW (Long Range Hypersonic Weapon) – lądowy system broni hipersonicznej US Army, oparty na wspólnej głowicy C-HGB i zbliżonym pocisku jak w systemie CPS; w dokumentach i mediach występuje także pod nazwą Dark Eagle.
HACM (Hypersonic Attack Cruise Missile) – amerykańsko-australijski program hipersonicznego pocisku manewrującego napędzanego silnikiem scramjet; lotnicza broń hipersoniczna o prędkości powyżej Mach 5, rozwijana jako następca demonstratora HAWC.
MAC (Multiple All up round Canister) – wielopociskowy pojemnik startowy stosowany w okrętach podwodnych klasy Virginia; w wersjach z modułem VPM jeden pojemnik może mieścić siedem pocisków manewrujących (np. Tomahawk).
Mach – jednostka prędkości odnosząca się do prędkości dźwięku w danym ośrodku; Mach 5 oznacza pięciokrotność prędkości dźwięku (ok. 6125 km/h na dużej wysokości).
SSN – oznaczenie klasyfikacyjne US Navy dla atomowego okrętu podwodnego uderzeniowego (nuclear-powered attack submarine).
VLS (Vertical Launch System) – wyrzutnia pionowego startu; moduły wyrzutni rakietowych umieszczane w kadłubie okrętu, umożliwiające szybkie odpalanie pocisków różnych typów bez konieczności ich mechanicznego kierowania w stronę celu przed startem.
VPM (Virginia Payload Module) – moduł ładunkowy Virginia; dodatkowy segment kadłuba wprowadzony w okrętach podwodnych klasy Virginia Block V, znacząco zwiększający liczbę przenoszonych pocisków manewrujących.
Wave-piercing tumblehome – typ kadłuba okrętowego o odwróconym nachyleniu burt (burty zwężające się ku górze zamiast rozchylonych na zewnątrz), stosowany w niszczycielach klasy Zumwalt; zmniejsza skuteczną powierzchnię odbicia radarowego i poprawia właściwości hydrodynamiczne przy wysokich prędkościach.
USA mają pierwszy okręt zdolny do uderzeń hipersonicznych
Niszczyciel USS Zumwalt (DDG 1000) pomyślnie zakończył próby morskie po kompleksowej modernizacji, która przekształciła go w pierwszą jednostkę US Navy zdolną do przenoszenia broni hipersonicznej. Tym samym otwarto nowy rozdział w historii tych koncepcyjnie ambitnych, lecz dotąd problematycznych okrętów.
Publikacja: 28.01.2026 13:27
Niszczyciel USS Zumwalt (DDG 1000)
To ma być hipersoniczny następca Blackbirda. Mocna odpowiedź Rosji i Chinom
Amerykanie odrabiają opóźnienie wobec największych rywali w pracach nad pociskami hipersonicznymi. Szykują też bombowiec, który ma polecieć z prędkością nawet do 12 tys. km/h.
23 Publikacja: 31.01.2023 01:33
Następca Blackbirda będzie jedną z odpowiedzi Ameryki na przewagę Rosjan i Chińczyków w broni hipersonicznej.
Foto: AFRL_Leidos rendering
Mając taki samolot, USA zyskałyby przewagę nad przeciwnikami opierającymi się na pociskach hipersonicznych. Podczas gdy rosyjskie, jak Kindżał i Cyrkon, czy chiński Dongfeng-17 są drogie – z ceną nawet 100 milionów dolarów za sztukę – oraz przeznaczone do jednorazowego użytku, samolot hipersoniczny lecący ponad 5 machów (a nawet 10 machów, dziesięciokrotna prędkość dźwięku) może wrócić, zostać zatankowany i używany ponownie – pisze Popular Mechanics.
Potężna broń na drony gotowa. Nie trzeba marnować drogich rakiet i pocisków
System stworzony przez firmy Rafael i Elbit, zaprojektowany do niszczenia rakiet, pocisków moździerzowych i dronów, przeszedł ostatnie testy i ma zostać zintegrowany z izraelską obroną powietrzną jeszcze w tym roku. Podobną broń laserową testują m.in. USA i Wielka Brytania.
Publikacja: 19.09.2025 15:25
Iron Beam podczas testów. Koszt „strzału” to tylko kilka dolarów
Foto: Ministerstwo Obrony Izraela via Rafael ADS
tagi: dron rakieta supersoniczna laser niszczyciel
|
|
Andrzej-z-Gdanska |
| 22 kwietnia 2026 08:09 |
Komentarze:
|
|
Henry @Andrzej-z-Gdanska |
| 22 kwietnia 2026 08:35 |
Mig31 lecący z prędkością 3 machów wytrzeliwuje pocisk z prędkością 3 machów który leci (względem ziemi) w sumie z prędkością 6 machów.
I tak to się macha ;-)
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Henry 22 kwietnia 2026 08:35 |
| 22 kwietnia 2026 09:04 |
To jest duży błąd - ale wybaczam! ;)
Mig31 leci z prędkością, jak oznacza nazwa, 31 Macha i już nie macha. Na razie są trudności z dokonamiem pomiaru prędkości, ale trzeba mieć zaufanie dla...
|
|
stanislaw-orda @Henry 22 kwietnia 2026 08:35 |
| 22 kwietnia 2026 12:54 |
nie, pocisk nadal leci z predkością 3 Mach.
Ktos inny się machnął.
|
|
stanislaw-orda @Andrzej-z-Gdanska |
| 22 kwietnia 2026 13:11 |
Nie istnieją obiekty "niewidzialne" o podobnych parametrach technicznych. Np.dowolny typ napędu pozostawia ślad termiczny i akustyczny. To tylko kwestia rozdzielczości (czułości) dostępnych metod detekcji. Możemy np. skierować nad taki okręt kilka satelitów szpiegowskich, które jak w sztafecie bedą się zmieniać w całodobowym monitoringu obszaru po którym dany okręt się porusza.
No i te wszystkie cacka zależne są od sieci satelitów, która dostarcza dane w czasie rzeczywistym.
Wojna mocarstw zacznie sie od wzajemnego niszczenia sieci satelitów wojskowych (szpiegowskich i łączności). A wówczas podobne cacka staną się kosztownymi precjozami, z którymi nie bardzo wiadomo co począć.
|
zkr @stanislaw-orda 22 kwietnia 2026 13:11 |
| 22 kwietnia 2026 14:22 |
> Wojna mocarstw zacznie sie od wzajemnego niszczenia sieci satelitów wojskowych
Chinczyki zaskoczyly wszystkich w 2007
2007 Chinese anti-satellite missile test - Wikipedia
|
|
Henry @stanislaw-orda 22 kwietnia 2026 12:54 |
| 22 kwietnia 2026 16:11 |
To jest science fiction ;-)
|
|
stanislaw-orda @zkr 22 kwietnia 2026 14:22 |
| 22 kwietnia 2026 16:27 |
Kremlińce już dawno umieścili roje satelitów kami-kaze dedykowanych do tego celu. Jankesi nie chwalą się czymś takim, ale nie należy się łudzić, żeby byli mniej przewidujący i zasypywali gruszki w popiele. Czyli jeśli zaczną się gęsto sypać na głowy jakieś szczątki "z nieba", tzn. że właśnie mocarze atomowo-kosmiczni wzięli się za łby i pora czołgać się w kierunku najbliższego cmentarza.
|
|
stanislaw-orda @Henry 22 kwietnia 2026 16:11 |
| 22 kwietnia 2026 16:27 |
Na fiction się nie wyznaję.
|
|
Andrzej-z-Gdanska @stanislaw-orda 22 kwietnia 2026 13:11 |
| 22 kwietnia 2026 19:17 |
obiekty "niewidzialne"
To jest takie sformułowanie dla cywilów. Bardziej wyczerpująca odpowiedź jest poniżej:

|
Mingus @Andrzej-z-Gdanska |
| 22 kwietnia 2026 19:32 |
Usa ma juz pociski hipersomiczne?? Z tego co wiem Iwan ma chung jest bardzo blisko a usa sa w hiper dupie tym temacie ale pracują dzielnie. Czy cos sie zmienilo?
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Mingus 22 kwietnia 2026 19:32 |
| 22 kwietnia 2026 20:13 |
Mają. Tak jak w tekscie napisane i są po próbach. Niestety dane są urajnione.
|
|
OjciecDyrektor @Andrzej-z-Gdanska |
| 22 kwietnia 2026 20:38 |
Amerykanie może i by potrafili zrobić samolot z 10 mach, ale pytanie jest takie: czy istnieje bodaj jeden człowiek na Ziemi, który wytrzyma PRZECIĄŻENIE 10 mach i nie straci przytomniści?
Chyba się jeszcze taki nie urodził. A to oznacza, że taki samolot może być tzw. bezzałogowcem, czyli dużym dronem.
|
|
Andrzej-z-Gdanska @OjciecDyrektor 22 kwietnia 2026 20:38 |
| 22 kwietnia 2026 21:06 |
Ostatnim załogowym samolotem będzie samolot 6 generacji i chyba nie będzie latał tak szybko. Następne generacje to będą bezzałogowce.
|
zkr @OjciecDyrektor 22 kwietnia 2026 20:38 |
| 22 kwietnia 2026 21:22 |
10 mach to predkosc nie przeciazenie (jednostka: m/s2)
i czlowiek wytrzyma taka predkosc (promy wchodzac w atmosfere maja ponad 20)
to co moze zabic to przeciazenie zwiazane z nagla zmiana predkosci
no i 10 mach w atmosferze przez dluzszy czas oznacza bardzo duzy wzrost temperatury lecacego z taka predkoscia obiektu - nie wiem czy daloby sie jakos chlodzic taki samolot
|
|
MarekBielany @MarekBielany 22 kwietnia 2026 21:28 |
| 22 kwietnia 2026 21:31 |
zaloguj się by móc komentować
|
Szczodrocha33 @MarekBielany 22 kwietnia 2026 21:28 |
| 22 kwietnia 2026 21:38 |
"
Do lasu ?
;"
Już nie do lasu, panie Marku, teraz za póżno.
Do lasu to można było za I wojny światowej albo drugiej.
Teraz to już tylko można się będzie owinąć prześcieradłem i zmierzać w stronę cmentarza.
Zakładając oczywiście że jeszcze jakikolwiek cmentarz będzie.
|
Mingus @Andrzej-z-Gdanska 22 kwietnia 2026 20:13 |
| 22 kwietnia 2026 21:39 |
Amerykanskie rakiety uzyskują hipersonike tak, ze najpierw rakieta wynosi pocisk wysoko a ten uzyskuje predkosc opadaniem, zwykła balistyka i do tego próbują dodać elementy manewrowe. Ruska hipersonika jest 100% z napędu silnikowego z manewrowością. To kolosalna roznica jakościową. USA wygasilo program hipersoniki a ostatnia je reaktywowali ogłaszając sukces. Pana info jest ciekawe , ja juz jakiś czas nie śledziłem tego watku wiec przeczytałem z ciekawosvia. Plus.
|
Szczodrocha33 @Andrzej-z-Gdanska 22 kwietnia 2026 21:06 |
| 22 kwietnia 2026 21:39 |
"Ostatnim załogowym samolotem będzie samolot 6 generacji i chyba nie będzie latał tak szybko. Następne generacje to będą bezzałogowce."
A potem wszyscy ockniemy się w jaskini.
Powrót do przeszłości.
|
|
MarekBielany @Szczodrocha33 22 kwietnia 2026 21:38 |
| 22 kwietnia 2026 21:53 |
;
wore gonie ?
|
Szczodrocha33 @MarekBielany 22 kwietnia 2026 21:53 |
| 22 kwietnia 2026 22:20 |
"wore gonie ?"
Tak.
I w Polskiej Ziemi Komanczów Nadwiślańskich również, panie Marku.
Będzie jedno wielkie prutassju.
|
|
MarekBielany @Andrzej-z-Gdanska |
| 22 kwietnia 2026 22:27 |
Tak jak nie jest telegraf, telefon i poczta ?
P.S.
nadwiślanscy - może ktoś na oklep - ... i się nie ma kleju. Jednostki ?
baz ai
(!)
|
|
OjciecDyrektor @zkr 22 kwietnia 2026 21:22 |
| 23 kwietnia 2026 06:51 |
No ale wiadomo, że akcje bojowe wiążą się z manewrami, przy których zawsze są przeciążenia i czym większa zmiana manewru, tym przeciążenie większe. Jeśli samolot nie bedzie manewrowal tylko sobie tak leciał jednostajnie, to czym on się bedzie różnił od załogowej rakiety?
|
|
Andrzej-z-Gdanska @MarekBielany 22 kwietnia 2026 21:28 |
| 23 kwietnia 2026 18:24 |
Może miał nawet więcej odznaczeń niz ruskie admirały! ;)
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Mingus 22 kwietnia 2026 21:39 |
| 23 kwietnia 2026 18:24 |
Dzięki.
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Szczodrocha33 22 kwietnia 2026 22:20 |
| 23 kwietnia 2026 18:27 |
Może nie będzie tak źle. Jeśli wszystkie strony będą miały bezzałogowce wszelkiej maści, wtedy będą naparać się wzajemnie, aż do ostatniego bezałogowca, a potem rozejm albo pokój. O tym "albo" może będą decydować banki. ;))
|
|
barnaba @zkr 22 kwietnia 2026 21:22 |
| 23 kwietnia 2026 21:08 |
,,no i 10 mach w atmosferze przez dluzszy czas oznacza bardzo duzy wzrost temperatury lecacego z taka predkoscia obiektu - nie wiem czy daloby sie jakos chlodzic taki samolot"
-----------------------
Dałoby się, gdyby latał w czasie deszczu poniżej pułapu chmur.
|
|
barnaba @zkr 22 kwietnia 2026 21:22 |
| 23 kwietnia 2026 21:08 |
,,no i 10 mach w atmosferze przez dluzszy czas oznacza bardzo duzy wzrost temperatury lecacego z taka predkoscia obiektu - nie wiem czy daloby sie jakos chlodzic taki samolot"
-----------------------
Dałoby się, gdyby latał w czasie deszczu poniżej pułapu chmur.
|
zkr @OjciecDyrektor 23 kwietnia 2026 06:51 |
| 24 kwietnia 2026 07:23 |
Przy tych predkosciach "dog fight" jest raczej niemozliwy ;)
> to czym on się bedzie różnił od załogowej rakiety?
W sumie czlowiek jest zbedny. Obecnie samoloty to czesto po prostu nosniki uzbrojenia typu odpal i zapomnij (pomijam maszyny typu A-10 czy Su-25, wspierajace wojska ladowe)
|
|
barnaba @zkr 24 kwietnia 2026 07:23 |
| 24 kwietnia 2026 16:31 |
,,Dog fight" to walka powietrzna, prawda?
|
klon @zkr 24 kwietnia 2026 16:47 |
| 24 kwietnia 2026 17:01 |
...zbyt dlugo w okolicach Wolnego Miasta?? :))
|
zkr @zkr 24 kwietnia 2026 17:06 |
| 24 kwietnia 2026 17:16 |
Oczywiscie kpie sobie / zgrywam sie
Jezdzac do Gdanska mijam Szpegawsk... :/
|
|
barnaba @zkr 24 kwietnia 2026 16:47 |
| 24 kwietnia 2026 22:59 |
To napisz ,,walka powietrzna", a nie ,,dog fight".
Poniał? Nu jesli poniał, skażi: ,,Tak toczna!" ;))
|
zkr @barnaba 24 kwietnia 2026 22:59 |
| 25 kwietnia 2026 15:47 |
Я понял :)
Ale z tymi dogami to jest problem.
Na tankszteli :) zamawiamy bulke z parowka czy hot dog'a?
I z sosem pomidorowym czy z keczupem (wlasciwie "keczapem")? :)
A dog fight lepiej oddaje dynamike, zawzietosc walki manewrowej, zaden snobizm z mojej strony ;)
|
Mingus @zkr 24 kwietnia 2026 07:23 |
| 25 kwietnia 2026 16:23 |
Samoloty hiperoniczne roznica od rakiet ze moga operować na różnych prędkościach czyli zejść z np mach10 do zakresów dog fight. Ale to śpiewka przys?liści i dyskusja o sensie operacyjnym takich rozwiązań. Za to technologicznych barier jest od diabla.
|
Szczodrocha33 @Andrzej-z-Gdanska 23 kwietnia 2026 18:27 |
| 25 kwietnia 2026 17:01 |
"Może nie będzie tak źle. Jeśli wszystkie strony będą miały bezzałogowce wszelkiej maści, wtedy będą naparać się wzajemnie, aż do ostatniego bezałogowca, a potem rozejm albo pokój. O tym "albo" może będą decydować banki. ;))"
Za schyłkowego Gierka oglądałem w kinie "Gwiezdne Wojny" Lucasa.
I kto by pomyślał wtedy że człowiek dożyje gwiezdnych wojen w realu?
|
|
Andrzej-z-Gdanska @Szczodrocha33 25 kwietnia 2026 17:01 |
| 25 kwietnia 2026 19:33 |
Właśnie gwiezdne wojny przyszły mi na myśl. Jednak ja poszedłem dalej, bo piszę o walkach samych bezzałogowców, a ludzie tylko sterują tą wojną. ;)
|
zkr @Andrzej-z-Gdanska |
| 25 kwietnia 2026 20:42 |
W temacie dronow/bsl polecam
Good Kill
|
|
barnaba @zkr 25 kwietnia 2026 15:47 |
| 25 kwietnia 2026 23:16 |
Na stacji benzynowej, a nie na tankszteli, zamawiamy nie hat dog'a, tylko hot dog. To po pierwsze - zamawiamy kogo?co?, a nie kogo? czego?
Rzeczownik hot dog przyjął się niemal w całym cywilizowanym świecie i trudno z tym walczyć, podobnie jak z komputerem czy satelitą.
Jednak jak się chce, to można powiedzieć telefon komórkowy czy ,,komórka", a nie cell phone czy cellural phone.
Podejrzewam jednak, iż Pan posługuję się słowem cell phone, bo to też ma lepszą dynamikę, ana dodatek jest ,,inkluzywne" i posiada ,,zabezpieczenie logistyczne". Nie wiem, o co chodzi z tą logistyką i inkluzywnościa, jednak wsłuchując się w dzisiejszy język polski wiem, że wszystko musi mieć zabezpieczenie logistyczne i być inkluzywne. ;)) Nawet chłop na wsi cierpi biedę, gdy w chlewie logistyka mu wysiada. ;))
A co do oceny użycia przez Pana określenia ,,dog fight", to mnie Pan nie przekonał. Raczej ubawił tą rzekomą zawzietością i dynamiką. ;)
|
zkr @barnaba 25 kwietnia 2026 23:16 |
| 25 kwietnia 2026 23:34 |
Co jest nie tak z deklinacja???
> iż Pan posługuję się słowem cell phone
wole niemieckie "handy"
lepiej oddaje dynamike ;)
P.S. F-86 Sabre VS MiG-15 Dogfight Korean War Multiple Kills - YouTube
|
|
barnaba @zkr 25 kwietnia 2026 23:34 |
| 26 kwietnia 2026 01:21 |
1. Wszystko
2. To niech Pan woli - co mi tam
|
zkr @barnaba 26 kwietnia 2026 01:21 |
| 27 kwietnia 2026 07:19 |
> 1. Wszystko
Ja tam jako jakis anonimowy komentator nie bede sie spieral.
Prosze:
BIERNIK RZECZOWNIKÓW MĘSKICH | Narodowe Centrum Kultury
Ale to byla szkola podstawowa, moze Pan nie pamietac...
|
|
barnaba @Andrzej-z-Gdanska |
| 27 kwietnia 2026 17:00 |
,,Poprawna forma to zamówić (kogo? co?) + rzeczownik w bierniku. Czasownik zamawiać/zamówić łączy się z biernikiem (rzeczownik nieżywotny: co? -> pizzę, meble; żywotny: kogo? -> kuriera), a nie dopełniaczem."
Po polsku po Polsce +1
Przykłady:
- Zamówić pizzę (co?)
- Zamówić kuriera (kogo?)
- Zamówić meble (co?)
Uwaga: Zamówić może występować także w strukturze: zamówić komuś coś (komu? co?) lub zamówić dla kogoś coś (dla kogo? co?).
wsjp.pl
Błędne jest używanie dopełniacza (kogo? czego?), np. „zamówić pizzy” (chyba że w znaczeniu cząstkowym, np. „zamówić trochę pizzy”, ale podstawowa konstrukcja to biernik).
Wie Pan, tak jakoś dziwnie się składa, że pamiętam rzeczy i sytuacje - oczywicie nie wszystkie - od wieku trzech lat. Natomiast jak to bywa z upływem czasu nie od razu pamiętam tego, co jadłem wczoraj na obiad. I dopiero po chwili przypominam sobie, że był to kotlet schabowy. Oczywiście dureń ze mnie, bo gdybym żył w prześwidczeniu, że był to nie popularny polski chabowy, tylko nazwany po angielsku pork chop, gdzie sama nazwa przywołuje smak panierowanej wieprzowiny i jej soczystość, łatwiej bym zapamiętał. ;) Ba, powiem więcej, gdyby nie Pański komentarz, Pana też bym nie pamiętał jako typowego mieszkańca znad Wisły, który na torturach nie przyzna się do błędu i będzie się starał całą znaną mu rzeczywistośc dostosować popełnionej pomyłki.
Aha, odnośnie walki powietrznej to zamiast pisać ,,dog fight", proszę używać sformułowania ,,bloody dog fight", co nie tylko odda ,,dynamikę i zawzietośc walki manewrowej", jak to Pan zgrabnie ujął, ale przecież i jej krwawy charakter.
|
zkr @barnaba 27 kwietnia 2026 17:00 |
| 27 kwietnia 2026 17:03 |
Czasami B = D!
|
zkr @barnaba 27 kwietnia 2026 17:00 |
| 27 kwietnia 2026 17:10 |
"The Baron joined the mêlée, which, scattering into groups, developed into what our men call “a dog fight.” "
When was the Red Baron? – Airminded
|
zkr @Andrzej-z-Gdanska |
| 27 kwietnia 2026 17:29 |
> Ba, powiem więcej, gdyby nie Pański komentarz, Pana też bym nie pamiętał jako typowego mieszkańca znad Wisły, który na torturach nie przyzna się do błędu i będzie się starał całą znaną mu rzeczywistośc dostosować popełnionej pomyłki.
Przyznam sie do bledow. Ba, bede w nich tkwil ;)
Widzi Pan, dla przykladu, nie uzywam znakow diakrytycznych bo "na sieci" jestem juz ponad 30 lat a drzewiej uzycie "ą" czy "ę" oznaczalo klopoty.
Ale kto zna jezyk polski bez problemu da rade bez nich.
|
|
barnaba @Andrzej-z-Gdanska |
| 27 kwietnia 2026 20:01 |
Zaraz, ale co miał mi Pański ostatni komentarz udowodnić i czego nauczyć:
a - że anglojęzyczni nazywaja walkę powietrzną aerial combat lub dogfight? No nazywaja, ale pan pisał w języku polskim, a na dodatek nie jest Pan their man
b- że zna pan język angielski? Cóż, brawo!
c - że był ktoś taki, jak Czerwony Baron? Hm, sam to wiedziałem już w wieku dziesięciu, jedenastu lat, gdy zacząłem ,,pożerać" wszysto, co mi wpadło w ręce na temat historii wojen.
Może przestaniemy już dreptać w miejscu, bo robi sie mało odkrywczo, przy czym wydaje mi się, że to Pan wyznacza kierunek marszruty i jej tempo. :))
|
|
barnaba @zkr 27 kwietnia 2026 17:10 |
| 27 kwietnia 2026 20:07 |
Czasami B = D!
Ależ oczywiście. Jednak pod warunkiem, że B i D określają na przykład tę samą osobę, rzecz, sytuację lub wartość.