-

Andrzej-z-Gdanska

Skąd się wziął weganizm?

Czy weganie wiedzą kto był ich prekursorem?

Czy weganie czczą Daniela?

Może powinni zmienić nazwę na danielizm/danizm?

Daniel powziął postanowienie, by się nie kalać potrawami królewskimi ani winem, które król pijał. Poprosił więc nadzorcę służby dworskiej, by nie musiał się kalać. Bóg zaś obdarzył Daniela przychylnością i miłosierdziem nadzorcy służby dworskiej. Nadzorca służby dworskiej powiedział do Daniela: „Obawiam się, by mój pan, król, który przydzielił wam pożywienie i napoje, nie ujrzał waszych twarzy chudszych niż młodzieńców w waszym wieku i byście nie narazili mojej głowy na niebezpieczeństwo u króla”. Daniel zaś powiedział do strażnika, którego ustanowił nadzorca służby dworskiej nad Danielem, Chananiaszem, Miszaelem 1 Azariaszem: „Poddaj sługi twoje dziesięciodniowej próbie: niech nam dają jarzyny do jedzenia i wodę do picia. Wtedy zobaczysz, jak my wyglądamy, a jak wyglądają młodzieńcy jedzący potrawy królewskie, i postąpisz ze swoimi sługami według tego, co widziałeś”. Przystał na to ich żądanie i poddał ich dziesięciodniowej próbie. A po upływie dziesięciu dni wygląd ich był lepszy i zdrowszy niż innych młodzieńców, którzy spożywali potrawy królewskie. Strażnik zabierał więc ich potrawy i wino do picia, a podawał im jarzyny

(Dn 1,8-15)

Jak się przeczyta objaśnienia do tekstu biblijnego, to się robi "dziwnie". Dlaczego?

Potrawy królewskie. Termin patbag występuje w języku perskim i jest przypuszczalnie zapożyczeniem. Oznacza porcję potraw przesłaną przez króla przyjaciołom królestwa. Nie ma powodu, by sądzić, że były to dania mięsne. Późniejsi Grecy, nawiązując do znanych z literatury perskiej opisów tego jadła, powiadali, że było to pieczywo z jęczmienia i pszenicy oraz wino.

Jadanie z królewskiego stołu oznaczało jedynie, że otrzymywało się racje żywności z królewskich zasobów. Na przykład racje wojskowe składały się z określonej ilości ziarna, z której żołnierze przygotowywali sobie posiłek.
Ziarno zbóż mogło być mielone, tłuczone i gotowane w wodzie, w celu otrzymania
polewki. Może więc chodzić o te same porcje, które tym razem jednak przygotowane przez Daniela i jego przyjaciół, nie zaś przez królewską kuchnię.



tagi: daniel  weganizm  potrawy królewskie  jarzyny 

Andrzej-z-Gdanska
24 listopada 2025 08:44
14     815    5 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

chlor @Andrzej-z-Gdanska
24 listopada 2025 10:11

Wszystkie (nie tylko weganizm) odgórnie wprowadzane zasady żywieniowe pojawiły się już bardzo dawno gdy powstały magazyny żywności oraz potrzeba taniego wykarmienia wojska i niewolników. Handel produktami na dużą skalę również prowadził do nadmiaru jednych i braku innych, i coś trzeba było robić aby ludzie jedli głównie to co akurat "trzeba".

 

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @chlor 24 listopada 2025 10:11
24 listopada 2025 10:42

Weganie rezygnują ze spożywania nie tylko mięsa, ale także innych produktów pochodzenia zwierzęcego, których wytwarzanie wiąże się z eksploatacją zwierząt, takich jak nabiał (w tym jajka) oraz miód. Weganie nie stosują kosmetyków i nie kupują ubrań powstałych z odzwierzęcych surowców (skóry, futra, wełna, jedwab), nie biorą udziału w rozrywkach, w których wykorzystuje się zwierzęta (polowania, rodeo, cyrk). Bojkotują także wszelkie produkty testowane na zwierzętach. Zawieszenie przestrzegania tych zasad dopuszczają tylko wtedy, gdy jest to niezbędne do przetrwania.

Ludzie decydują się na weganizm ze względów etycznych, zdrowotnych, ekologicznych, duchowych, religijnych, społecznych lub ekonomicznych.

Towarzystwo Wegańskie (ang. Vegan Society) zostało założone w 1944 w Wielkiej Brytanii przez Donalda Watsona oraz Elsie Shrigley w celu zorganizowania wegetarian, którzy nie spożywali nabiału czy innych produktów odzwierzęcych.

Pierwsze stowarzyszenie wegańskie w USA zostało założone w Kalifornii w 1948 przez dr Catherine Nimmo i Rubin Abramowitz i następnie w 1960 włączone do Amerykańskiego Towarzystwa Wegańskiego (ang. American Vegan Society) założonego przez Jaya Dinshaha.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Weganizm

zaloguj się by móc komentować

chlor @Andrzej-z-Gdanska 24 listopada 2025 10:42
24 listopada 2025 11:48

Tak, ale ideologię do zmiany zywienia dorabia się poźniej. Wysiłkiem najętych mędrców, bo ludzie nie głupieją sami z siebie - trzeba ich do tego namawiać. Część nabiera się na wymysły ekowariackie, typu :"nie jedz (przykładowo) jabłek bo to szkodzi krokodylom", częsć na zdrowotne "nie jedz jajek, bo każde jajko skróci ci życie o 2,3 dnia".

 

 

zaloguj się by móc komentować


Andrzej-z-Gdanska @chlor 24 listopada 2025 11:48
24 listopada 2025 12:33

Czy rośliny czują?
Posted w dniu 23 marca 2021

To na pozór naiwne pytanie ma jednak paradoksalnie głębszy podtekst, bo na co dzień nie
zastanawiamy nad szeregiem tematów i problemów – na przykład mało kto z nas każdego dnia myśli o śmierci, bo aby ułatwić nam życie, nasze mózgi wypierają niewygodne tematy. 
Wracając do pytania w tytule – tak, rośliny czują. Jak wszystkie żywe organizmy odbierają bodźce, reagują na nie, choć umyka to naszej percepcji. Odczuwają stres, bronią się, wchodzą w aktywne interakcje z otoczeniem, a nawet są w stanie rozwiązywać problemy i konflikty, co wyczerpuje znamiona inteligencji (jednak innej od tej jaka występuje u głowonogów, ptaków czy ssaków). 
W związku z tym również na z pozoru naiwne pytanie „Czy krojona marchewka cierpi?” odpowiedź jest – tak. Gdy kroimy korzeń marchwi, jej komórki odczuwają stres. Owszem, nie słyszymy krzyku, bo komórki krzyczą w chemicznym języku, nie mają też możliwości ucieczki.
__________
Bartosz Jan Płachno (ur. 1978), prof. nauk biologicznych, specjalizuje się w anatomii, cytologii i embriologii roślin, ze szczególnym uwzględnieniem technik mikroskopii elektronowej. Bada głównie morfologię i anatomię roślin mięsożernych. Stypendysta Fundacji na rzecz Nauki Polskiej oraz Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pracuje na Wydziale Biologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Autor ok. 100 prac naukowych.

https://naukadlaprzyrody.pl/2021/03/23/czy-rosliny-czuja/

Na razie jedzenie marchewki nie jest zabronione, bo nie kojarzy się jeszcze z kanibalizmem!

Czy zasadne jest pytanie czym ludzie powinni się żywić?

Idźmy dalej.
Lapidarnie mówiąc wykorzystywanie człowieka przez człowieka to jest do pewnego stopnia niewolnictwo.
Na razie nie ma pewności na 100%, że AI ma świadomość i coś czuje. Jeśli kiedyś sie tak stanie czy można będzie mówić o "wykorzystywaniu AI". Może powinno to byc zakazane!
Pozowlicie Państwo, że na razie nie będę szedł dalej takimi tropami w moich  rozmyślaniach.


 

zaloguj się by móc komentować


MarekBielany @Andrzej-z-Gdanska 24 listopada 2025 12:33
24 listopada 2025 21:24

Czy to nie z genem marchewki złączono gen z człowieka gdzieś tak pod koniec lat siedemdziesiątych ?

 

 

zaloguj się by móc komentować


Andrzej-z-Gdanska @MarekBielany 24 listopada 2025 21:24
25 listopada 2025 10:05

Szukam potwierdzenia tej "rewolucynej" tezy i znajduję różne informacje podające, że ta "wspólnota" sięga 1,5%, a u niektórych 96%. ;(

Może należałoby przeprowadzić "głosowanie"?

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @valser 24 listopada 2025 22:20
25 listopada 2025 10:21

Podobno wirusy są mniejsze od orzeszków, niewidoczne gołym okiem i czasami groźniejsze.  ;)))

Z drugiej strony następne pokolenia są coraz słabsze i podobno skraca się już średnia długość życia. :(( Ale o tym "sza".

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @Traube 25 listopada 2025 11:12
25 listopada 2025 11:36

Po pierwsze - nie uważam!
Po drugie, odbieram ten filmik z przymrużeniem oka. Nie ma tam wyśmiewania się z czyichś chorób, lub, nie daj Boże, cierpień. 
Można uważać takie żarciki za niesmaczne - wolna wola.
Po trzecie, odpowiedziałem żartobliwym porównaniem i dlatego użyłem takiej emotki.
Wyśmiewanie się z wirusów też można uznać za niesmaczne. Wielu z nas, przecież, przekonało się na własnym zdrowiu, że z wirusami żartów nie ma.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @Andrzej-z-Gdanska 25 listopada 2025 10:05
27 listopada 2025 20:53

Ja tam się na genach nie znam.

To zaczyna śmierdzieć ewolucją od samego początku.

I po co to komu było ?

 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @chlor 24 listopada 2025 11:48
27 listopada 2025 22:18

Np. w Związku Sowieckim wegetarianizm (a pewnie  i weganizm) traktowano jako aberrację, czy też może fanaberię, bogatych warstw społeczeństw zachodnich (s żyru biesjatsa), czyli ludzi, którzy nawet nie wyobrażali sobie świata bez codziennej konsumpcji mięsa i wędlin, podczas gdy w tych samych czasach dla gros społeczeństwa w Sowietach rarytasy takie trafiały się z rzadka, czyli  od przypadku do przypadku. Nic  zatem w tym dziwnego, że tego rodzaju "idde" wykoncypowane trapią najbardziej zamożne społeczeństwa.

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @MarekBielany 27 listopada 2025 20:53
28 listopada 2025 08:50

Kasa Misiu, kasa!   ;))

No może jeszcze trochę sławy.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować